My farewell party on Grandeur
Trip Start
Oct 25, 2008
1
22
55
Trip End
Ongoing
POLSKI:
Otoz, jestem w tej chwili w hotelu w Tampie na Florydzie. Jutro lece na Grand Cayman, gdzie bede przerzucona na inny statek. Ten, na ktorym bylam do tej pory, mial mnie tylko wyszkolic. Minal miesiac, a ja juz zawarlam nowe przyjaznie - cholernie przykro mi bylo sie zegnac. Doslownie mialam lzy w oczach. Chlopaki z mojego teamu zrobili mi taka impreze pozegnalna, ze chyba nigdy jej nie zapomne. Co za szalenstwo! Wszystko w mysl dewizy "work hard - party harder", czyli "pracuj ostro, baw sie jeszcze ostrzej". Jak wczoraj dotarlam do hotelu o 14tej, zaraz poszlam spac, tak obudzilam sie dzis przed 6 rano... Potem zakupy - kupilam sobie pierwsze ciuchy na tym wyjezdzie, lol! I nawet buty :P. A jutro czas ruszac dalej...
ENGLISH:
So, I`m currently at a hotel in Tampa, Florida. Tomorrow I am flying into the Grand Cayman, where I will be transfered to another ship. The one I have been on so far, was only supposed to train me. It`s been a month since I arrivewd there, and I already made new friends - I was soooo extremely sad to leave! I literally had tears in my eyes. The guys from my team made such a farewell party for me, that I`m never gonna forget. What a madness! It`s all about "work hard, party harder", isn`t it? When yesterday I finally got to the hotel around 2pm, went to bed straight ahead and woke up today before 6 am... Afterwards I did shopping - bought the first clothes on this trip, lol! And even shoes lol :P. And tomorrow is the time to move forward...
Otoz, jestem w tej chwili w hotelu w Tampie na Florydzie. Jutro lece na Grand Cayman, gdzie bede przerzucona na inny statek. Ten, na ktorym bylam do tej pory, mial mnie tylko wyszkolic. Minal miesiac, a ja juz zawarlam nowe przyjaznie - cholernie przykro mi bylo sie zegnac. Doslownie mialam lzy w oczach. Chlopaki z mojego teamu zrobili mi taka impreze pozegnalna, ze chyba nigdy jej nie zapomne. Co za szalenstwo! Wszystko w mysl dewizy "work hard - party harder", czyli "pracuj ostro, baw sie jeszcze ostrzej". Jak wczoraj dotarlam do hotelu o 14tej, zaraz poszlam spac, tak obudzilam sie dzis przed 6 rano... Potem zakupy - kupilam sobie pierwsze ciuchy na tym wyjezdzie, lol! I nawet buty :P. A jutro czas ruszac dalej...
ENGLISH:
So, I`m currently at a hotel in Tampa, Florida. Tomorrow I am flying into the Grand Cayman, where I will be transfered to another ship. The one I have been on so far, was only supposed to train me. It`s been a month since I arrivewd there, and I already made new friends - I was soooo extremely sad to leave! I literally had tears in my eyes. The guys from my team made such a farewell party for me, that I`m never gonna forget. What a madness! It`s all about "work hard, party harder", isn`t it? When yesterday I finally got to the hotel around 2pm, went to bed straight ahead and woke up today before 6 am... Afterwards I did shopping - bought the first clothes on this trip, lol! And even shoes lol :P. And tomorrow is the time to move forward...

