Mercure Opole 2m
Ul. Krakowska 57/59 Opole, Southern Poland, 45-018, Poland
Travel Blogs Nearby
Happy 1st Birthday to Maciek!!!
... up around 1 p.m. since today was Maciek’s birthday and we had a cake to eat. Maciek, in a typical 1-year old way, approached the cake with both hands grabbing at the frosting and left the rest for us to devour. Yum! We took a walk, I took some pictures, we made a nice supper, and watched Argentina beat Greece in soccer. Maybe not much excitement but plenty of family time. And that’s what it’s all about ...
...
Prayers for Poland
... country??? 2 months is a very short time - to find a new president, but also it is very long time for the country to be so weak...
All of them were gone within seconds, in the same forest where 70 years ago the most
important Polish officers were murdered... Does the history like to make
circles, or somebody made a mortifying joke? I am really scared, what is
gonna happen with my country now???? If I could ask for one thing from all of you, it ...
Home, (not so) sweet home
... ale musialam anulowac moj wyjazd. Moja firma rowniez powiedziala mi, zebym najpierw sie podleczyla. Bede musiala brac leki przez nastepnych pare lat i zmienic swoj styl zycia, no ale coz.
Bede musiala zostac w domu na jakis czas, ale to powinno mi dac czas na uzupelnienie bloga i napisanie nowego z wyjazdu do Australii i Indonezji. Mam nadzieje, ze u Was kochani wszystko dobrze.
sle buziaczka,
Bogna
...
The adventure begins...
POLSKI: Dzis jest dzien, w ktorym rozpoczynam moja przygode. Jeszcze siedze w pizamie na lozku, jeszcze mam kilka rzeczy do zrobienia, ale za kilka godzin wyruszam. Ile ja przeszlam, zeby dostac ta prace! Proces rekrutacyjny nie nalezal do lekkich, latwych i przyjemnych, ale na szczescie juz po wszystkim. Od pomyslu do realizacji uplynelo 10 miesiecy, ale oto jestem - gotowa do wyjazdu. ...
Where do I begin?
POLSKI: Byl zimowy, raczej deszczowy niz mrozny, dzien. Wiatr uderzal w szyby i przez niesforna szpare w starych oknach mojego pokoju, przedostawal sie do srodka. Bezczelny! Siedzialam pod kocem, ze swiadomoscia, ze powinnam zaczac pisac pierwszy rozdzial pracy magisterskiej. Pierwszy semestr czwartego roku studiow zblizal sie ku koncowi. Poniewaz w zyciu nigdy mi zajec nie za wiele - studia, praca w Camp America, wolontariat, itp., itd., zdecydowalam, ze dobrze ...



